Gramatura (GSM)

GRAMATURA GSM (grams per squdre meter) to gęstość tkaniny, która przekłada się na ciężar chusty. Wyliczyć ją można dzieląc wagę chusty w gramach na metr kwadratowy (niezbędne jest wyliczenia pola, i tutaj należy uwzględnić zaszewski czyli podszycie brzegów chusty :)) Określana w jednostce g/m2.   

Wyróżnia się :

CHUSTY O NISKIEJ GRAMATURZE – mniejszej lub równej 230 g/m2. Takie chusty idealnie nadają się do nauki, są stworzone by otulić maluszka okruszka. Cieńkie chusty są mięciutkie i milutkie od nowości. Z łatwością przesuwają się po ubraniu czy skórze przy dociąganiu – ale dużo łatwiej stracić też napięcie przed zawiązaniem podwójnego węzła. Są najlepszym wyborem na upały. Nie nadają się dla cięższych dzieci, przy rosnących kilogramach chuściocha mogą wbijać się w ramiona, luzować wiązanie i powodować dyskomfort noszenia. Nie robią też poduch na ramionach noszącego.

CHUSTY O ŚREDNIEJ GRAMATURZE – 230-290g/m2. Najpopularniejsze w chustoświecie, najbardziej uniwersalne, nadają się do każdego rodzaju wiązań. Współpraca chusty o średniej gramaturze przy wiązaniu zależy od splotu, użytych włókien, metody tkania – generalnie co producent to inna chusta i inne odczucia. Nowe chusty w tym przedziale wagowym mogą być twarde i wymagać łamania lub być miękkie jak kaczuszka już od nowości. Chusty o średniej gramaturze są doskonałym wyjściem dla mam chcących nosić zarówno maluszka jak i starszego brata lub siostrę 🙂 Jest to także dobry wybór dla rodziców szukających chusty na dłużej. W odpowiednim wiązaniu poniosą chuściocha w każdym wieku.

CHUSTY O WYSOKIEJ GRAMATURZE – powyżej 290 g/m2 – ciężkie i zazwyczaj grube chusty. Przy ich dociąganiu można się nieźle napocić, zawiązany supeł jest duży i masywny. Grzeją jak kaloryfery zimą i trzymają wiązanie na mur beton. Grube chusty wymagają nieco więcej wprawy przy dociąganiu, bywają też takie, które ciężko objąć w dłoni. Nie nadają się dla początkujących ale są uwielbiane przez rodziców starszych i cięższych dzieci. Świetnie rozkładają ciężar, mówi się, że poniosą słonia. Nowe często bywają twarde i sztywne, dużo ciężej złamać takie chusty ale odwdzięczają się niesamowitą nośnością. Robią poduchy na ramionach. Złożone zajmują dużo więcej miejsca a przy wiązaniu “zjadają” więcej materiału zostawiając krótszy ogon 🙂

Pamiętajcie jednak, że nie zawsze wysoka gramatura = gruba chusta. Niektóre chusty poprzez dodatek “ciężkich” domieszek lub bardzo gęsty i ścisły splot  mają wysoki gsm lecz w dotyku wcale nie są grube (charakteryczne dla Oscha Slings)