Chusty łączą ! Gdyby nie lokalna grupa Chustomam, mój urlop macierzyński byłby nudny jak flaki z olejem. Mam wielkie szczęście, że poznałam tak wyjątkowe Świrki. Nasze spotkania to zawsze okazja do pomacania i obftotografowania prawdziwych tkanych perełek. Zawsze jest kupa śmiechu, są plotki i ploteczki. Chusty plączą się pod nogami, dzieci uciekają, jedzą piasek i tarzają się w kurzu. Z zewnątrz nasz piknik przypomina pewnie wybuch wulkanu, zgrupowanie sekty albo inny sabat czarownic ale wierzcie mi na słowo, po takiej plenerowej kawie nasze akumulatory są doładowane na najbliższy tydzień 🙂 Na zdjęciach zobaczyć możecie między innymi kolorowy i energetyczny custom MaRyśki czyli Princes Lula utkana przez Hoję, oraz Farideh’a Cosmopolitan z pięknym niebieskim kamyczkiem charakterystycznym dla marki.
Możesz również polubić
Lokalne macanki Chusty Baby Horses, której wzór skradnie serce każdej dużej i małej dziewczynce. W składzie 70% bawełny czesanej i 30% wełny […]
Sensimo Slings Picaflor Rosa 50 % bawełna 50% bawełna egipska GSM 330 g/m2 Kawał Szmaty. Lubię grubasy, ale ten przerósł nawet mnie… […]
Mężowie… Z reguły trzymamy ich z daleka. Im mniej wiedzą tym lepiej. Dla nas. Nie trzeba się tłumaczyć, wyjaśniać, skąd nagle wzięło […]
W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny chciałam się podzielić wiosenną sesją z cudowną, szczecińsko-legnicką fotograf Justyną Bednarz . Pierwszą część tej sesji mieliście okazję […]


























































