Chusty łączą ! Gdyby nie lokalna grupa Chustomam, mój urlop macierzyński byłby nudny jak flaki z olejem. Mam wielkie szczęście, że poznałam tak wyjątkowe Świrki. Nasze spotkania to zawsze okazja do pomacania i obftotografowania prawdziwych tkanych perełek. Zawsze jest kupa śmiechu, są plotki i ploteczki. Chusty plączą się pod nogami, dzieci uciekają, jedzą piasek i tarzają się w kurzu. Z zewnątrz nasz piknik przypomina pewnie wybuch wulkanu, zgrupowanie sekty albo inny sabat czarownic ale wierzcie mi na słowo, po takiej plenerowej kawie nasze akumulatory są doładowane na najbliższy tydzień 🙂 Na zdjęciach zobaczyć możecie między innymi kolorowy i energetyczny custom MaRyśki czyli Princes Lula utkana przez Hoję, oraz Farideh’a Cosmopolitan z pięknym niebieskim kamyczkiem charakterystycznym dla marki.
Możesz również polubić
Macanki to nic innego jak dotykanie i motanie w cudze chusty. Otrzymujemy chustę, w zasadzie od nieznanej nam osoby, czasem koleżanki z […]
Lokalne macanki Chusty Baby Horses, której wzór skradnie serce każdej dużej i małej dziewczynce. W składzie 70% bawełny czesanej i 30% wełny […]
Czy wiecie, że każdego roku w Polsce około 30 tysięcy ciąż kończy się przedwcześnie? Wcześniaki stanowią około 7% wszystkich noworodków. Gdy tylko […]
Niedawno najmłodsza Chuścioszka naszej załogi obchodziła swoje pierwsze urodziny. W tym wyjątkowym dniu nie mogło zabraknąć chust i tulenia. Oliwka będzie miała […]


























































