Chusty łączą ! Gdyby nie lokalna grupa Chustomam, mój urlop macierzyński byłby nudny jak flaki z olejem. Mam wielkie szczęście, że poznałam tak wyjątkowe Świrki. Nasze spotkania to zawsze okazja do pomacania i obftotografowania prawdziwych tkanych perełek. Zawsze jest kupa śmiechu, są plotki i ploteczki. Chusty plączą się pod nogami, dzieci uciekają, jedzą piasek i tarzają się w kurzu. Z zewnątrz nasz piknik przypomina pewnie wybuch wulkanu, zgrupowanie sekty albo inny sabat czarownic ale wierzcie mi na słowo, po takiej plenerowej kawie nasze akumulatory są doładowane na najbliższy tydzień 🙂 Na zdjęciach zobaczyć możecie między innymi kolorowy i energetyczny custom MaRyśki czyli Princes Lula utkana przez Hoję, oraz Farideh’a Cosmopolitan z pięknym niebieskim kamyczkiem charakterystycznym dla marki.
Możesz również polubić
Niedawno najmłodsza Chuścioszka naszej załogi obchodziła swoje pierwsze urodziny. W tym wyjątkowym dniu nie mogło zabraknąć chust i tulenia. Oliwka będzie miała […]
Cześć, nazywam się Marcelina i jestem chustoświrką od dokładnie roku. Dzisiaj chciałam Wam napisać o nałogu. Otóż, gdy w Twoim chustowym życiu […]
Lato w pełni, więc jedno z najczęściej zadawanych pytań brzmi: jak nosić, kiedy jest gorąco? Wpis z uniwersalnymi poradami jak ubierać siebie […]
Chusta jest uniwersalnym narzędziem, w którym możemy bezpiecznie i zdrowo nosić dzieci już od pierwszych dni życia, zapewniając wygodną, fizjologiczną pozycję. Jednak […]


























































